Czy znasz 5 powodów przeciwko coachingowi finansowemu i 5 konsekwencji?

23-11-2020 Off Przez Andrzej Fesnak

Moda na coaching jest oczywista. Istnieje life coaching, coaching relacji, biznesowy, rodzinny, rozwoju oraz inne. Po co w takim razie coaching finansowy? Do czego ma się przydać? Jakie efekty ma dać? I czy coś się dzieje, gdy go nie ma w ogóle?

Czy znasz 5 powodów przeciwko coachingowi finansowemu i 5 konsekwencji?

Przyjmy ogólną definicję. Coaching to:

    • interaktywny proces rozwoju,
    • realizowany poprzez metody związane z psychologią,
    • służący wsparciu procesu decyzyjnego do zaspokajania potrzeb
    • pomagający zarówno osobom indywidulanym oraz organizacjom

Patrząc z takiej perspektywy, potrzeba coachingu w wielu przejawach życia jest oczywista.
To sensowne doradzanie, po którym problemy rozwiązuje się łatwiej.

Ale w dziedzinie finansów każdy po pierwsze sam wie co ma, a po drugie najlepiej wie, jak zarządzać. Zobaczmy zatem 5 powodów przeciwko coachingowi finansowemu oraz 5 konsekwencji.
Ten zestaw nie jest wartościujący, to po prostu 5 głównych problemów, które zdiagnozowałem.

Powód nr 1 przeciwko Coachingowi Finansowemu.

Coaching wymaga przyjęcia autorytetu innej osoby w materii, o której myślisz, że zrobisz samemu. 

Każdy z nas chce być wyjątkowy i traktowany jako absolutne indywiduum. Czy to się nazywa prymat jednostki nad światem czy boska godność człowieka – zależy od wyznawanej ideologii.
A zatem pojawia się seria pytań i wątpliwości:

  • Jakim cudem ktoś wie lepiej, niż ja sam ca mam robić z moimi pieniędzmi?
  • Jakim prawem ktoś ma grzebać w moich finansach?
  • Po co mi cudze porady o moich własnych finansach?

Nie musimy przyjmować żadnego autorytetu, żeby funkcjonować finansowo. Ani to konieczne ani pożyteczne. W końcu zapewne niewielu znasz ludzi wokół siebie, którzy przeszli przez Finansowy Coaching i mają Plan Finansowy.

Konsekwencja nr 1

Na ogół wiemy wszystko najlepiej, albo udajemy, że wiemy. Tak działa nasz świat, że należy się wstydzić, kiedy się nie wie. A takich co udają, że wiedzą widzimy na co dzień. Na ogół krzyczą najgłośniej.  Paradoks gatunku homo sapiens jest taki, że wraz z rozwojem cywilizacji spada poziom niezależności. We wszystkich wymiarach; indywidulanym, rodzinnym, społecznym, narodowym, gatunkowym.  Ludzie często mówią, że „nikt nie kupi mnie za pieniądze”, a wykonują za pieniądze różne dziwne rzeczy, nakazane im przez innych.

Nie pamiętamy, że jeszcze pół wieku temu każdy sam był odpowiedzialny za ciepło w swoim domu. Napaliłeś w piecu – to miałeś ciepło. Dziś ten przywilej mają tylko właściciele posesji. A jeżeli wybierają maksymalną automatyzację – to ponoszą też największe koszty. Dawniej każdy sam organizował sobie wesele, sam ustalał w co się ubrać, sam kierował swoim życiem. Dziś robią to specjaliści, którzy doskonale wiedza co to jest udana impreza, dobry wizerunek lub udana kariera zawodowa.

Słynne amerykańskie kozetki psychoanalityków są w Polsce ciągle jeszcze obiektem drwin i dowcipów. Badania EZOP przeprowadzone zgodnie z metodologią Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) we współpracy z Konsorcjum World Mental Health (WMH) wykazuje istnienie poważnego problemu w naszym społeczeństwie. Z badań wynika, że w Polsce u 23,4% osób badanej populacji można rozpoznać przynajmniej jedno zaburzenie psychiczne. Innymi słowy, co czwarty Polak ma problemy psychiczne a tendencja jest wzrostowa. Czy trzeba się leczyć? Dotknięci twierdzą, że nic im nie jest i nie chcą. W końcu nikt nie będzie rozbić z nich wariatów.

Czy w finansach jest inaczej? W 2019 przeprowadzono ca 4,1 mln podstępowań komorniczych na ca 14 mln gospodarstw domowych, czyli w ca 29% tychże gospodarstw.  Uproszczony wniosek pokazuje, że większy jest procent gospodarstw domowych z kornikiem na karku, niż Polaków z zaburzeniami zdrowia psychicznego. Co trzecie domostwo ma komornika, a mieszkający w nim co czwarty ma problemy psychiczne. Tyle statystyka.

Powód nr 2 przeciwko Coachingowi Finansowemu.

Coaching wymaga otwarcia się ze swoimi prywatnymi finansami.

Stara życiowa prawda mówi – „nie mów nikomu, co się dzieje w domu”. Samo zdanie „tylko nie mów nikomu” nabrało nowego znaczenia jako tytuł filmu o problemach w Kościele Katolickim.   Ale w finansach reguła pozostaje.  Nikt na ogół nie lubi pokazywać finansów. To sprawa prywatna, poza tym wymaga to też przejrzenia dokładnie sytuacji.

Prawda może okazać się bolesna i raczej zbyt chętnie się nią nie chwalimy. Chętniej raczej realizujemy ideę polskiego przysłowia „zastaw się, a postaw się”. Pomagają w tym banki, żeby prowadzi styl życia trochę ponad miarę. Jeśli stać na raty – to jest w porządku. I o to przecież chodzi, żeby żyło się przyjemnie i realizowało swoje pomysły. Nie ma powodu do analizy sytuacji ani do wpuszczania nikogo do własnego domu, żeby szperał po finansach.

Konsekwencja nr 2

Jak ma leczyć lekarz, który nie może zrobić diagnozy? Jak ma leczyć, jeżeli nawet nie powiesz co boli? Zapewne tak jak MUDr Grünstein leczył Szwejka oraz symulantów CK armii, czyli lewatywą. MUDr dla niewtajemniczonych to „medicinae universae doctor” czyli uniwersalny doktor medycyny, a dzielnego wojaka Szwejka i jego przygody z MUDr Grünsteinem każdy chyba zna.

Takich MUDrów  na swojej drodze finansowej spotkasz wszędzie. Żaden z nich nie robi całkowitej diagnozy twoich finansów, bo nie potrafi.  Każdy z nich bez zbędnych kompetencji wyleczy natomiast twoje życie finansowe. Wystarczy, że kupisz ubezpieczenie, zrobisz inwestycję w krypotwaluty lub złoto, weźmiesz kredyt, a szczęście uśmiechnie się pełną gębą, szczerząc radosne kły.

Każdemu się przytrafia zrobić taki błąd i felerną inwestycję, a zatem nie jesteś gorszy, też masz do tego prawo. Ale żeby było jasne – te wszystkie produkty są zarówno neutralne jak i potrzebne, podobnie jak lewatywa i płukanie żołądka. Pytanie jest tylko czy tego akurat i to właśnie akurat teraz  potrzebujesz?

Co to znaczy konkretnie, że prowadzisz styl życia trochę ponad miarę? Jeżeli zarabiasz 5000 PLN maksymalne obciążenie wszelkimi kredytami łącznie nie powinno przekraczać 1900 PLN. A trochę ponad miarę oznacza, że jak raty wynoszą 2200 PLN to też jakoś będzie, bo 300 PLN mniej lub więcej świata nie zbawi. Czy żyjesz za 3100 PLN czy za 2800 PLN – wielkiej różnicy nie widać.  Ale te 300 PLN to 16% więcej niż bezpieczny poziom raty.

Skoda Kamiq ma masę własną 1185 kg, dopuszczalna masa całkowita to 1704 kg. Różnica to 519 kg. Jak dodamy 16% do ładowności (83 kg) to mamy łącznie 602 kg, czyli masa całkowita wyniesie 1787 kg. Pojedzie? Pojedzie. 50 km a nawet 500. A co będzie, gdyby tak miała jeździć 5, 10 lub 30 lat? Silnik? Przeguby? Zawieszenie? Sprzęgło?

A może twoje życie finansowe jest warte więcej atencji niż nawet taki fajny samochód jak  Skoda Kamiq?

Powód nr 3 przeciwko Coachingowi Finansowemu.

Coaching wymaga zaplanowania życia finansowego.

To, że chcesz realizować swoje cele to jest jasne. To, że widzisz innych jak je realizują – to też jest jasne. I zapewne wcale nie dyskutujesz z innymi, jak planują osiąganie swoich celów. Ale planowanie oznacza zawsze wysiłek intelektualny. Podróżujesz w czasie po tych chwilach, które mają się wydarzyć.  Czy to jest konieczne, skoro nic nie jest pewne? Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Bloga, to pokaż mu swoje plany – jak mówi mądrość ludowa. Planowanie oznacza wysiłek bez jakiejkolwiek pewności, że się wydarzy to co chcesz. W świcie ciągłych zmian XXI wieku nie jesteśmy w stanie robić dalekosiężnych planów. Lepiej cieszyć się chwilą i po prostu żyć patrząc czy to ostatnia zima, czy wieloma Jupiter obdarzy…  

Konsekwencja nr 3

Żeby dobrze zacząć należy zrobić opis status quo w finansach. Opis zastanej sytuacji to 2 elementy. Wartość netto oraz rachunek przepływów finansowych. Jeżeli dane są dłuższe np. z kilku lat – tym lepiej, bo można odczytać tendencję.  Jeśli tego nie ma, to masz prosty problem. Jeżeli nie wiesz, gdzie jesteś, to trudno jest pójść pod wskazany adres. Tak samo pod adres finansowy. Jeśli nie wiadomo, jak jest, to nie wiadomo tez jak ma być lepiej, bo od czego lepiej? Wiadomo tylko, że może być inaczej, ale nie koniecznie rozsądniej i lepiej.

Zaplanowanie pozwala skupić uwagę na tym, co jest dla ciebie ważne.  Spotkałeś się z sytuacją, że ktoś poszedł tylko po cukier do sklepu a wrócił z pełna siatką zakupów, w której brakowało tylko … cukru. A może sam to przeżyłeś na własnej skórze?

Brak jasnego standingu teraz, czyli opisu stanowiska jak jest – utrudnia osiąganie celu w przyszłości. Jeżeli odkładasz na mieszkanie i wydajesz 40 % kwoty na samochód, to realizacja celu „mieszkanie” albo przesuwa się w czasie albo staje się niemożliwa.

Nikt nie planuje klapy, ale brak planu to zaplanowana klapa.  I życiowo i finansowo i zawodowo.

Powód nr 4 przeciwko Coachingowi Finansowemu.

Coaching wymaga porządku mentalnego na wiele lat.

Po co żyć według reguł, o których nie wiadomo, czy są sensowne?
Po co prowadzić przez lata działania, które mogą okazać się nieskuteczne? Zależność pomiędzy planami a ich wykonaniem jest taka jak w przypadku postanowień noworocznych. Wystarczają statystycznie na 6 tygodni. Później prawie wszyscy rezygnują. Zostaje 2%-3% osób, które kontynuują. Skoro 97%-98% ludzi może żyć bez realizacji podjętych długofalowych planów- to po co je robić?

Nic się nie stanie, jeśli będzie się żyć bez planów. Życie według schematu jest nudne i trudne. Każdy człowiek potrzebuje swobody działań, a rutyna zabija radość życia.

Konsekwencja nr 4

Przyjrzyj się tym dwóm obrazkom lejka. Są 2: lejek A i lejek B. Pokazują różnice możliwości finansowych w czasie.

Lejek A – to życie takie jak lubimy. Na początku wydajemy jak chcemy, bez planów. A po jakimś czasie nasz życie wyrażą reżim finansowy, żyjemy tylko tak jak pozwalają finanse.

Lejek B to życie w reżimie finansowym na początku. Żyjemy ściśle według planu, a z czasem pozwalamy sobie na coraz więcej. Jest tak dlatego, że strategie budowania finansów działają długoplanowo i z czasem możemy pozwalać sobie na zorać więcej.

Dyscyplina i skupienie na celu pozwalają poprawiać sytuację zgodnie z planem. Pozwalają także osiągnąć niezależność finansową. Ta jest bowiem relatywna i wyznacza przez styl twojego życia, ryzyko, które generuj oraz przepływy finansowe. Nie oznacza rozbuchanej i nieuzasadnionej konsumpcji na wzór celebrytów.

Elton John (foto: mat.pres) wydał swego czasu 16 000 GBP na cięte kwiaty do łazienki. Po kilku dniach je wyrzucił. Ale napisała o tym prasa całego świat, miał promocję wartą miony dolarów. Sprzedał dzięki temu steki tysięcy płyt na świecie. Jeśli ty wydasz 16 000 funtów (ca 80 000 zł) na cięte kwiaty, to co sprzedasz? Jak na tym zarobisz? Będziesz przez kilka dni jak Elton John? Taniej ci wyjdzie Być jak John Malkovich. Możesz sobie za darmo obejrzeć ten film!

Jeżeli ustalasz drogę, którą jedziesz, to jedziesz łatwiej, ale nie zmieniasz kierunku, bo nie dojedziesz. W przypadku Coachingu Finansowego i Planu Finansowego lepszym poróżnianiem jest żeglowanie. Halsujesz do celu, czasem w lewo, czasem w prawo od głównego kierunku, ale tak, aby osiągnąć cel.  Zależy od tego jak wieją finansowe wiatry, czyli od ogólnych trendów oraz dostępności produktów finansowych na rynku.

Posiadanie lub brak planu może także wpływać na poziom zadowolenia. Jeśli nie wiesz z czego masz być zadowolony, to na wszelki wypadek na ogół nie jesteś. Jeśli masz plan, to każdy zdobyty etap podnosi poziom zadowolenia.

Powód nr 5 przeciwko Coachingowi Finansowemu.

Coaching i Plan Finansowy kosztują.

Za Coaching Finansowy i za Plan Finansowy trzeba zapłacić.
A wielu „doradców” robi to za darmo, więc po co?

Z jakiego powodu zatem masz płacić swoje ciężko zrobione pieniądze po to, aby ktoś powiedział ci, co masz robić ze swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi?  Wiesz to sam bez tego.

Nie wiesz tylko dwóch rzeczy:

1/ Plan Finansowy ma prawo robić jedynie Licencjonowany Doradca Finansowy wyższego stopnia, European Financial Consultant® (EFC®). To osoba z zawodem numer 241202, pracująca według standardu kompetencji krajowych. To co otrzymujesz za darmo, to różne analizy robione przez pośredników finansowych (klasyfikacja zawodowa   331103).

2/Istnieje różnica między Coachingiem a Planem Finansowym.

Plan Finansowy to zebranie informacji przez Licencjonowanego Doradcę Finansowego a następnie samodzielna praca LDF w pisaniu.

Coaching to wspólna praca LDF i klienta. Klient przy pomocy LDF sam pisze swój plan. Doradca dostarcza elementy do wypełnienia.

Ale jedno i drugie kosztuje. Czyli tak czy inaczej musisz zapłacić żeby otrzymać coaching lub plan.

Konsekwencje nr 5

Pieniądze same w sobie mają wartość bezwzględną i względną.  Wartość bezwzględna np. to ca 236 000 (2020) PLN za kg złota 999,0.

A czy 1000 zł to dużo? Wartość względna pokazuje pieniądze w relacji. Jeśli zarabiasz minimalną krajową (2600 zł brutto) czyli 1920,62 zł netto (2020) to na 1000 zł pracujesz pół miesiąca, czyli 80 godzin. To dużo.

Jeżeli masz skromna pensyjkę członka zarządu państwowej spółki i zarabiasz tylko 160 000 zł miesięcznie to 1000 zł to równo godzina twojej pracy, czyli tyle co nic.

A teraz najistotniejsza informacja. Bez Planu Finansowego tracisz najczęściej około 100 miesięcznych przychodów. To średnia arytmetyczna. Czyli przy zarobkach 1920 miesięcznie to 192 000 a przy zarobkach 160 000 to 16 000 000.

Przeciętne zastępstwo procesowe przy podziale majątku kosztuje kilka tysięcy złotych. W coachingu  finansowym to tylko jeden z punktów. Tak jak i około 60 innych najważniejszych problemów i potrzeb życiowych, które są omawiane. Licencjonowany Doradca Finansowy zna bowiem potrzeby 20latka i 80 latka.

Ale przecież nie musisz wierzyć w statystykę. Tyle tylko, że ona jest bezlitosna. Statystycznie jest tak, że dzieci się usamodzielniają, trzeba im pomóc w kosztach ślubu, może w kupnie mieszkania.  Statystycznie przychodzą okulary, sztuczne zęby i endoproteza. Przychodzi prawo wyboru, czy kupujemy lekarstwa, czy jedzenie, czy może wydajemy na kwiaty i na taksówkę, żeby odwiedzić grób męża, czasem żony.

Możesz machnąć ręką, to boskie prawa, co będzie to będzie. Bóg dał płomień żywota i postawił nas jak gromnicę albo świecę urodzinową. To On decyduje. Mogę przyjąć ten pogląd. Ale dorzucam pytanie – czemu Bóg nie zmienił praw statystyki?

Czy jest alternatywa do Coachingu Finansowego lub Seminarium  „Planowanie Finansowe”?

Oczywiście ze jest, wiedza jest ogólnie dostępna. A coaching, seminarium, szkolenie, doradztwo, mentoring to przeprowadzenie osoby z punktu A do punktu B. W miarę łatwo i bezpiecznie. Wypowiadałem się na ten temat wielokrotnie.
Poniżej jest film, w którym pokazuję, jak można alternatywnie rozwiązać problem.

Nie wiem skąd się wzięło powiedzenie, że komuś brak 5 klepki jako określenie osoby słabej intelektualnie.
Ale wiem, że każdy kto ma 5 klepkę finansową robi sobie Plan Finansowy.

Chcesz zobaczyć więcej?
Tu jest opis jak wygląda coaching w rozbiciu na sesje.

 

Mój ostatni ebook:
10 sygnałów pieniędzy w biznesie.

Wystąpienia live:

Najbliższe wystąpienie live o tej tematyce jest:

04.12.2020 Kliknij

05.12.2020 Kliknij